[2] Poświęć mi wszystko, co pierworodne. Wszystko, co otwiera łono u synów Izraela, tak wśród ludzi, jak i wśród bydła. To należy do mnie.
[2] ---
[3] Mojżesz powiedział więc do ludu: Pamiętajcie ten dzień, w którym wyszliście z Egiptu, z domu niewoli. Pan bowiem potężną ręką wyprowadził was stamtąd. Nie będziecie jeść nic kwaszonego.
[3] ---
[4] Dziś wychodzicie, w miesiącu Abib.
[4] ---
[5] A gdy Pan wprowadzi cię do ziemi Kananejczyków, Chetytów, Amorytów, Chiwwitów i Jebusytów, którą przysiągł dać waszym ojcom, ziemię opływającą mlekiem i miodem, wtedy będziesz obchodził ten obrzęd w tym samym miesiącu.
[5] ---
[6] Przez siedem dni będziesz jeść przaśny chleb, a siódmego dnia będzie święto dla Pana.
[6] ---
[7] Będziesz jadł przaśny chleb przez siedem dni i nie może znaleźć się u ciebie nic kwaszonego ani żaden zakwas nie może być widziany we wszystkich twoich granicach.
[7] ---
[8] W tym dniu opowiesz swemu synowi: Obchodzę to ze względu na to, co Pan dla mnie uczynił, gdy wychodziłem z Egiptu.
[8] ---
[9] To będzie jako znak na twojej ręce i jako pamiątka przed twoimi oczyma, aby prawo Pana było na twoich ustach. Pan bowiem potężną ręką wyprowadził cię z Egiptu.
[9] ---
[10] Będziesz przestrzegał tej ustawy w wyznaczonym czasie, z roku na rok.
[10] ---
[11] A gdy Pan wprowadzi cię do ziemi Kanaan, jak przysiągł tobie i twoim ojcom, i da ją tobie;
[11] ---
[12] Wtedy przeznaczysz dla Pana wszystko, co otwiera łono, i każdy płód otwierający łono z twojego bydła, każdy samiec będzie dla Pana.
[12] ---
[13] Każde zaś pierworodne oślę wykupisz barankiem, a jeśli nie wykupisz, złamiesz mu kark. Wykupisz też każdego pierworodnego człowieka wśród twoich synów.
[13] ---
[14] A gdy w przyszłości twój syn cię zapyta: Cóż to jest? Wtedy odpowiesz mu: Pan wyprowadził nas potężną ręką z Egiptu, z domu niewoli.
[14] ---
[15] Gdy bowiem faraon stał się twardy i wzbraniał się nas wypuścić, wtedy Pan zabił wszystko, co pierworodne w ziemi Egiptu, od pierworodnego z ludzi aż do pierworodnego z bydła. Dlatego składam w ofierze Panu wszystkie samce otwierające łono, ale każdego pierworodnego z moich synów wykupuję.
[15] ---
[16] To będzie jako znak na twojej ręce i jako przepaska ozdobna między twoimi oczyma, że Pan potężną ręką wyprowadził nas z Egiptu.
[16] ---
[17] A stało się tak, że gdy faraon wypuścił lud, Bóg nie prowadził go drogą przez ziemię Filistynów, chociaż była bliższa. Bóg bowiem powiedział: Żeby lud na widok wojny nie żałował i nie wrócił do Egiptu.
[17] ---
[18] Ale Bóg prowadził lud okrężną drogą przez pustynię nad Morzem Czerwonym. I synowie Izraela wyszli z ziemi Egiptu w bojowym szyku.
[18] ---
[19] Mojżesz wziął też ze sobą kości Józefa, gdyż ten zobowiązał synów Izraela przysięgą, mówiąc: Na pewno Bóg was nawiedzi. Zabierzcie więc stąd ze sobą moje kości.
[19] ---
[20] Wyruszyli z Sukkot i rozbili obóz w Etam, na skraju pustyni.
[20] ---
[21] A Pan szedł przed nimi za dnia w słupie obłoku, by prowadzić ich drogą, a nocą w słupie ognia, by im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą.
[21] ---
[22] Nie oddalał od ludu ani słupa obłoku za dnia, ani słupa ognia nocą.